Nasz dyrektor, Maciej Sokołowski, został laureatem nagrody BohaterON 2025 w kategorii Osoba Publiczna.

Pełen opis postaci – tutaj

Nominacja za łączenie pasji, społecznego zaangażowania i odpowiedzialności. Za zbudowanie wokół gór wspólnoty ludzi, za wrażliwość i gotowość do działania. Za pokazanie, że patriotyzm to troska o miejsce, w którym się żyje, i ludzi, z którymi się to miejsce współtworzy.

Nagrodzony napisał tak o tym wydarzeniu:

Wczoraj odbyła się gala rozdania nagród im. Powstańców Warszawskich BohaterON 2025 w której miałem honor być nominowany w kategorii Osoba Publiczna. Obok mnie, w ośmiu kategoriach nominowano 40 instytucji, firm i osób. Każda z ogromnym dorobkiem i nagroda (brązowy, srebrny, złoty BohaterON) było docenieniem wielu lat pracy. Moja działalność pomocowa trwa raptem kilkanaście miesięcy i naprawdę możliwość bycia na scenie wśród nagrodzonych to już było wielkie docenienie.
Gratuluję nagrodzonym, chylę czoła przed ich pracą i dziękuję wszystkim głosującym na mnie oraz tym którzy wymyślili, aby mnie tam zgłosić. Tyle jeżeli chodzi o samą nagrodę.

Nie mogę nie wspomnieć i wciąż jestem pod wrażeniem głównych bohaterów Gali – Powstańców Warszawskich. To oni byli najważniejsi, To im to całe wydarzenie było dedykowane. Przybyło ich kilkunastu – kiedyś najmłodszych uczestników zrywu 1944 – harcerskich sanitariuszy i łączników – dziś ostatnich żyjących świadków Powstania.
Koncert po rozdania nagród zapowiadał się, przyznaję, jak okolicznościowa akademia śpiewania powstańczych piosenek. A był wyjątkowym widowiskiem z nieoczywistymi artystami i archiwalnymi zdjęciami „ożywionymi” dzięki AI. To było niesamowite, móc porównać osoby sprzed przeszło 80 lat i teraz.
Było też czymś ulotnym poczucie dotykania kodu DNA Warszawy. To miasto to tygiel, patchwork dzielnic, osiedli i napływowej ludności. A jednak o ogromnym poczuciu tożsamości i wielu małych ojczyznach obejmujących kilka sąsiednich ulic czy domów. Na tych domach często tablice „tu była tajna fabryka”, „tu walczyli”, „tu bohatersko zginęli”.
To był wyjątkowy wieczór!